Tajemnice Starego Pałacu - ,,Milioner z Gdańska" - Katarzyna Majgier

Kolejna książka godna polecenia. Naprawdę mi się spodobała. Powieść pani Kasi zachwyciła mnie od pierwszych stron.

Czytając ,,Ducha z Niewiadomic" byłam w sumie niemalże pewna, że nie będzie więcej części. Ogromnie się zdziwiłam, gdy ciocia poinformowała mnie, że są jeszcze dwie. Nie pamiętam dokładnie, ale prawdopodobnie zaczęłam skakać z radości :).

Ale do rzeczy...
Wciąż śledzimy losy Magdy i Wiktora. Odkryli oni największą tajemnicę starego pałacu w Niewiadomicach. Teraz za wszelką cenę muszę jej dopilnować, lecz będzie trudno ze względu na między innymi nowego, jakże ciekawskiego ochroniarza. Zadanie utrudnia również dociekliwy i bardzo denerwujący konerwastor zabytków. Miejscowe cwaniaczki wraz z niesamowicie wścibskim nastolatkiem z Gdańska nie ułatwiają im misji.
Ale kto z wymienionych powyżej osób jest sprzymierzeńcem, a kto zwykłym, podłym oszustem? Przyjaciele będą musieli pilnować całymi dniammi kominka z bazyliszkiem. Postarają się także schwytać przestępców.
Moim zdaniem, najlepszy" był moment komiczny w ,,Duchu z Niewiadomic", kiedy to Wiktor próbując zapobiec "katastrofie" wszedł na stół mówiąc: ,,Ale bezczelna ta mucha!". Ci co przeczytali poprzednią część pewnie zrozumieją o co chodzi:)

duch z niewiadomic 1

.Podobał mi się też fragment, w którym January Trzmiel Junior spytał Magdy, czy w pałacu mają lochy. Dziewczynka postanowiła obrócić to w żart, mówiąc, że w lesie pewnie znalazłyby się te zwierzęta:) (fragment z ,,Milioner z Gdańska").
Czytając książkę kompletnie oderwałam się od rzeczywistości, co mogłaby potwierdzić moja mama (pamiętaj mamo, że bardzo Cię kocham i przepraszam, że czytając przeważnie Ci nie pomagałam, ale po prostu nie słyszałam kiedy wołałaś).

Czasem zastanawiałam się jak zakończy się opowieść, a gdy nareszcie wpadłam na jakiś pomysł - to zwykle się nie sprawdzał :)